Witam, piszę ponieważ ja i mój chłopak potrzebujemy wsparcia.. Najbliższy kuzyn mojego narzeczonego wyprawił roczek dziecka ale nie zaprosił nas na tą imprezę ( zaproszenie dostali tylko rodzice mojego narzeczonego i jego siostra , która spotyka się z bratem żony tego kuzyna ) Co prawda rzadko się z nimi(kuzynem) widujemy bo mieszkają 30 km od nas ale mój narzeczony i jego kuzyn zawsze mieli dobre relacje. Wcześniej na chrzcie była tylko najbliższa rodzina ze wzgl na pandemię a my dosłaliśmy tylko prezent. Kuzyn powiedział mu że w zamian za to będziemy bawić się na roczku. Ale tak się nie stało. Impreza była wyprawiana w ogrodzie wiec nic tez nie tracili jeżeli chodzi o opłatę za gościa. Przy okazji niedawno mój chłopak załatwił im też budowę ich domu ponieważ pracuje w firmie budowlanej i na tym się skończyło.. Nie do końca wiem co o tym myśleć.. Bardzo proszę o odpowiedź, chciała bym poznać też zdanie innych na ten temat.
1 2021-07-05 00:29:54 Ostatnio edytowany przez Cloud009 (2021-07-05 00:32:13)
Witam, piszę ponieważ ja i mój chłopak potrzebujemy wsparcia.. Najbliższy kuzyn mojego narzeczonego wyprawił roczek dziecka ale nie zaprosił nas na tą imprezę ( zaproszenie dostali tylko rodzice mojego narzeczonego i jego siostra , która spotyka się z bratem żony tego kuzyna ) Co prawda rzadko się z nimi(kuzynem) widujemy bo mieszkają 30 km od nas ale mój narzeczony i jego kuzyn zawsze mieli dobre relacje. Wcześniej na chrzcie była tylko najbliższa rodzina ze wzgl na pandemię a my dosłaliśmy tylko prezent. Kuzyn powiedział mu że w zamian za to będziemy bawić się na roczku. Ale tak się nie stało. Impreza była wyprawiana w ogrodzie wiec nic tez nie tracili jeżeli chodzi o opłatę za gościa. Przy okazji niedawno mój chłopak załatwił im też budowę ich domu ponieważ pracuje w firmie budowlanej i na tym się skończyło.. Nie do końca wiem co o tym myśleć.. Bardzo proszę o odpowiedź, chciała bym poznać też zdanie innych na ten temat.
Prawdę mówiąc nie znając sytuacji i relacji między Wami trudno ocenić co się wydarzyło, że nie zostaliście zaproszeni na imprezę. Nie było między Wami żadnych nieporozumień, spięcia, jakichś żalów? Jeśli nie, to być może nie jest to nic osobistego, a rodzice maluszka z jakiegoś powodu zdecydowali się ograniczyć ilość gości, a te powody mogą być bardzo różne. Jeżeli jednak nie było to nic ważnego, to wydaje się, że zachowali się nietaktowanie. Z drugiej strony to oni decydują kogo chcą gościć u siebie w domu, Wam pozostaje tę decyzję uszanować.
Czy potrafisz odpowiedzieć na pytanie dlaczego aż tak bardzo Was to dotknęło, że potrzebujecie czegoś, co zostało w Twojej wypowiedzi określone jako wsparcie?
3 2021-07-05 07:04:59 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-07-05 07:38:36)
Jeśli już raz was za brak zaproszenia przepraszali, i zapowiedzieli że zaproszą na roczek, robili imprezę w ogrodzie u siebie i sytuacja się powtórzyła, to zwyczajnie są "burakami" tym bardziej że Twój chłopak pomógł mu w tak ważnej sprawie jaką jest budowa domu.
Proponuję odwdzięczyć się brakiem zaproszeń na własne imprezy.
Może po 1 takim braku zaproszenia kuzyn z którym Twój chłopak był się polapie, że coś jest nie tak: czyli jest gapą, albo pantoflem.
Jeśli nie, to znaczy że mu nie zależy na utrzymywaniu kontaktów towarzyskich z wami.
Rzadko (raz na około 3msc )się widzimy czy to może byc uzasadnienie braku zaproszenia?
"Narzeczony miał dobre relacje z kuzynem" to czas przeszły, nie teraźniejszy.
Nie jesteście sobie bliscy, spotkania cztery razy do roku przy odległości ledwie 30 km (a jest XXI wiek) jest tego najlepszym potwierdzeniem. Skąd więc wasze wątpliwości dotyczące braku zaproszenia? <pytanie retoryczne>
Rzadko (raz na około 3msc )się widzimy czy to może byc uzasadnienie braku zaproszenia?
Raczej nie. Ludzie przeważnie mają mało czasu i raz na 3 miesiące to raczej normalna częstotliwość.
Trudno powiedzieć co było przyczyna skoro zapowiadali , że Was zaprosza a tego nie zrobili. Może macie starcie z kimś z gości i chcieli uniknąć konfliktu albo ograniczyli listę gości ? Wrozenie z fusow skoro nie znamy Was i Waszych relacji. Zostaw to tak jak jest i zobaczysz jak Wasz kontakt będzie wyglądał dalej.
Jeżeli bez zmian to widocznie mieli ważny powód a jeżeli zaczną go ograniczać warto się zapytać czy coś się stało.
Nie odpowiedziałaś na moje pytanie dlaczego tak bardzo Was to dotknęło? Nie wydajecie się być ze sobą jakoś wyjątkowo blisko, z kolei pomoc przy organizacji budowy domu nikogo do niczego nie powinna zobowiązywać, Ty jednak połączyłaś to ze sobą tak, jakbyś uważała, że jest inaczej i rodzice malucha mieli wobec Was jakiś dług do oddania. Jedyne co budzi moje wątpliwości, to kuzyna obietnica, że na roczek zostaniecie zaproszeni, z czego się jednak nie wywiązali, okazując się być niesłownymi.