Zgadzam się z Kleomą i myślę podobnie. Utrzymać taki biznes będzie bardzo ciężko. Tym bardziej, że nie masz doświadczenia i z tego co piszesz, to średnio wiesz co robisz. Ja popieram wszelkie indywidualne inicjatywy i zakładanie własnych firm, ale fakt jest taki, że to naprawdę trzeba dobrze przemyśleć, mieć pomysł, jakoś się wyróżnić itp. Przydałoby się zrobić najpierw analizę rynku w tym mieście pod kątem sklepów z ubraniami i zastanowić się, czy znajdą się klienci chętni na taki towar. Do tego w jaki sposób chciałabyś być konkurencyjna, jak chcesz się reklamować i pozyskiwać klientów? Jak chcesz budować świadomość marki? Kiedy bierze się dotacje, to też jest zawsze jakieś zastrzeżenie, że jeśli firma nie przetrwa bodajże roku, to trzeba zwrócić pieniądze. To spore ryzyko, jeśli samemu jest się gołym. Takich sklepów z ubraniami jest mnóstwo. W mniejszych miastach one upadają, bo w żaden sposób nie są konkurencją dla sieciówek, z których prawie wszystkie mają już sklepy internetowe (ostatnio nawet H&M założył). W sieciówkach jest podobna jakość, a do tego towar z przecen i promocji potrafi być naprawdę tani. Plus wszelkie kupony rabatowe, punkty lojalnościowe i taka powszechna otoczka, że odzież z sieciówek jest modna. Sądzę, że ciężko będzie Ci znaleźć klientów. Tym bardziej, że jeśli ludzie mało zarabiają, to kupują sobie nowe ubranie raz na jakiś czas i nie wydają dużo. Mniej ryzykowne byłoby założenie przez Ciebie sklepu internetowego z takimi ubraniami, bo nie tracisz pieniędzy na lokal, jego wyposażenie itp. A jeśli przez internet będzie się sprzedawać, to wtedy można pomyśleć nad rozwojem. Ja też nie chcę Cię zniechęcać, ale też nie ma sensu w coś wdepnąć i potem spłacać długów. Trzeba dobrze przemyśleć sprawę. Tak czy inaczej powodzenia!